Cokolwiek by się nie stało, będzie zawsze ta niewiadoma. To myśl, która przychodzi do ciebie, gdy otwierasz się na wewnętrzne pokłady świadomości. Myśl, która dręczy cię, nie pozwala spać, nie pozwala iść dalej, nie pozwala wrócić. Trzyma za rękę, ciągnie do siebie, lecz nie pamięta już gdzie. Redundancja, zapętlone myśli, nicość w sobie.